Alicante? Jest gdzie biegać!


Hiszpania / niedziela, Kwiecień 22nd, 2018

Jeśli szukasz fajnego miejsca na wakacje, gdzie można i odpocząć i pobiegać, to mam dla Ciebie małą podpowiedź – wybierz Hiszpanię! Tylko nie zapomnij spakować biegowych adidasów, a ja poniżej wytłumaczę, co dalej z nimi zrobić 😀

To był mój drugi pobyt w uroczym Alicante i tak się złożyło, że wypadł blisko na miesiąc przed maratonem w Atenach, dlatego musiałam konsekwentnie realizować plan treningowy, a że krajobraz był wyśmienity, to sprawiło mi to sporo frajdy!

Czy było gdzie biegać? Jasne, że tak! Alicante ma wiele ścieżek wyśmienitych do biegania! Poniżej przedstawiam Wam dwie sprawdzone, które bardzo łatwo jest rozpocząć z centrum i nie są szczególnie wymagające 😉

Trasa numer 1 – wzdłuż wybrzeża

Pierwsza trasa jest blisko morza, a konkretnie wzdłuż wybrzeża zatoki Alicante, lecz nie mam na myśli tylko tej komercyjnej części przy plaży Playa del Postiguet, ale znacznie dalsze tereny w kierunku północnym!

Gdzie biegać, Alicante
Trasa momentami wiedzie zygzaczkiem jak widać wzdłuż barierki po prawej stronie.

Alicante jest mocno wzgórzyste, dlatego jakakolwiek trasa, (nie)stety, będzie się wiązać z podbiegami. Ale to niesie za sobą również dobre wieści, bo jak wiemy, jeśli od celu dzielą nas ciągłe wzniesienia, to z powrotem będzie już tylko z górki :p

Poniżej wrzucam dwie trasy:

  • krótszą (10,19km) – gdzie dobiegniesz do pobliskiego osiedla mieszkalnego,
  • dłuższą (15,88km) – gdzie dobiegniesz prawie do plaży San Juan Playa, a przy okazji zwiedzisz kawał miasta!

Podczas pobytu w Alicante i wyboru tras biegowych, na pewno będziecie się zastanawiać, czy można pobiec w kierunku lotniska. Odradzam, niestety nie ma tam ani odpowiednich ścieżek, ani szerokich chodników, ani warunków! Możecie to zobaczyć na dłuższej trasie, próbowałam znaleźć tam coś ciekawego, ale niestety, szybko zawróciłam.

Super barierki do rozciągania!
Alicante, gdzie biegać
Z górki!

Alicante, gdzie biegać

Zanim jednak wystartujecie, pamiętajcie o kilku podstawowych sprawach:

  • Nastawcie budziki! Zróbcie swój trening rano, nie tylko ze względu na tłumy ludzi na promenadzie, ale przede wszystkim ze względu na upał i mocne słońce!
  • Ubierzcie najlżejsze ciuchy biegowe jakie macie, żadnych getrów, żadnych wiatrówek, żadnej grubej bielizny!
  • Zróbcie rozgrzewkę – podbiegi tego wymagają!

Trasa numer 2 – Castillo!

Druga trasa, którą chcę się z Wami podzielić to taki malutki hardcore, ale myślę, że Wam się spodoba :D! Chociaż na pierwszy rzut oka wygląda przerażająco – jestem pewna, że każdy sobie z nią poradzi bez problemu! Szybciej, wolniej, nie ma znaczenia, ważne, aby zdobyć zamek! No sami pomyślcie… zdobyliście kiedyś zamek?  Prawdziwy zamek? Taka okazja! Musicie to zrobić 😀

O jaki zamek chodzi?

Już tłumaczę. Jednym z głównych zabytków/atrakcji, a już napewno najbardziej widocznym obiektem w całym Alicante jest zamek Świętej Barbary (Castillo de Santa Bárbara), położony na wzniesieniu Monte Benacantil na wysokości 166 m n.p.m.! No… to tam 😀

Gdzie biegać, Alicante

Wbrew pozorom, z centrum nie jest tam aż tak daleko! Cała trasa, w obie strony wyniosła 5,53km, więc luz 😉 Ale popełniłam błąd do którego od razu się przyznaję – rozpoczęłam bieg o 11. czyli prawie w samo południe! To zdecydowanie za późno, zwłaszcza, że tym razem miałam do pokonania ulice w centrum miasta, a nie promenadę! Miasto żyło już pełną parą i było przesycone ludźmi, samochodami, skuterami…! Nie róbcie sobie tego, proszę 😀 Wstańcie rano i pobiegnijcie jak cywilizowani biegacze!

Wstęp na zamek jest darmowy, ale na tyle szalona, by go wtedy jeszcze zwiedzić, to nie byłam.

Ta dziwna pętelka na ok 3.5km to bieganie ‘na dobitkę’ po schodach, do góry i na dół, do góry i na dół, do góry i na dół… aż zobaczyłam skaczącego szczura i wtedy już z duszą na ramieniu biegłam tylko na dół!

Trasa poniżej:

Co tam jeszcze można robić?

Zamiast byczyć się całymi dniami na plaży, polecam wypożyczyć samochód i udać się do oddalonego o niecałe 30km Elche, (Elx) aby zobaczyć niesamowitą Palmę Cesarską (imperialną). Została ona tak nazwana na cześć księżniczki Sissi, która ze względu na 7 pni, które wyrastają z palmy, uznała, że drzewo jest godne cesarskiego tytułu, bo kształtem przypomina kandelabr. Palma znajduje się w przepięknym Gaju Palmowym (Palmeral de Elche) i jest jego, można by rzec, ‘celebrytką’ 😀

Elche, Hiszpania

Co do wypoczynku na plaży, zrezygnujcie z tej w centrum i koniecznie wybierzcie się na plażę San Juan Playa, jest zdecydowanie większa i spokojniejsza niż ta w centrum. Bez problemu dostaniecie się tam tramwajem lub autobusem. Tutaj można sprawdzić linie

Planując tu dłuższy urlop, koniecznie musicie odwiedzić Walencję! Niestety nie powiem Wam gdzie tam biegać, ale zawsze możecie poszukać ścieżek na map my run

Jeśli interesują Was kościoły, zabytki, ciekawostki to znalazłam ciekawy i wyczerpujący wpis  tutaj polecam 😉

Generalnie oceniam Alicante jako przyjazne biegaczom miasto, chociaż nieco ciężkie w swej naturze. Jednak przy w miarę przeciętnej kondycji i trzymaniu się reguły porannego biegania, możemy poznać dużo więcej uroków tego miasta niż tylko spacerując z hotelu na plażę i z powrotem! A to zawsze będzie na plus!

ZAINSPIROWANY?

To się cieszę! Teraz wybierz coś dla siebie: Najważniejsze imprezy biegowe w Hiszpanii 2018


Follow me on
Strava