Do karetki najczęściej trafiają słabo przygotowani biegacze | Wywiad z lek. Moniką Bednarek


Biegam, Maraton, Zdrowie / poniedziałek, Sierpień 12th, 2019

Czy zastanawialiście się kiedyś na czym tak w praktyce polega praca zespołu medycznego, który czuwa nad naszym zdrowiem podczas organizowanych biegów? Z jakimi problemami najczęściej zgłaszają się biegacze? Jak uniknąć takich interwencji? Na te i kilka innych pytań odpowiada jedna z moich biegowych partnerek – lek. Monika Bednarek. Zapraszam na wywiad!

Iza: Jak wygląda praca lekarza ‘obstawiającego’ bieg uliczny?

Monika Bednarek: Normalnie. Na ogół bez ‘fajerwerków’. 

No ale chyba zgłaszają się do Was jakieś przypadki? Co najczęściej dolega poszkodowanym biegaczom?

Z mojego doświadczenia wynika, że najczęściej są to pacjenci z drobnymi urazami oraz z zaburzeniami wodno-elektrolitowymi tj. zasłabnięcia, czy omdlenia.  

“Z analizy porównawczej uczestników biegu “Biegnij Warszawo” na dystansie 10 km w latach 2014-2017 wynika, że najwięcej interwencji medycznych odnotowano wśród osób w wieku 20-29 lat” – Polish Journal of Emergency Medicine / nr 22 2018

Zasłabnięcia na krótkich dystansach? Jak to możliwe?

Dlaczego się dziwisz? To naturalna reakcja organizmu na nadmierny wysiłek do którego dana osoba nie była odpowiednio przygotowana. 

Chcesz powiedzieć, że do karetki zgłaszają się głównie osoby NIEprzygotowane do udziału w biegu?

Z moich obserwacji wynika, że tak właśnie jest. Sporadycznie spotykam przypadki, aby jakiś doświadczony biegacz wymagał opieki medycznej podczas tego typu imprez. Tacy, gdy coś im dolega, najczęściej po prostu schodzą z trasy i nie kończą biegu. To właśnie osoby, które nieadekwatnie oceniają własne możliwości i mimo braku predyspozycji decydują się na start, najczęściej witają w ‘progi’ karetki, albo najbliższego oddziału ratunkowego.   

Też czasami biorę udział w biegu bez wystarczającego (w moim odczuciu) przygotowania…

Pacjenci, którzy do nas trafiają, często oprócz braku doświadczenia, nie zachowują również należytej ostrożności – czyli po prostu ‘idą na całość’, doprowadzając tym samym organizm do skrajnego wyczerpania. Doświadczony biegacz, często również amator, wie jak rozłożyć siły na odpowiednich dystansach, a osoby bez fachowego przygotowania najczęściej niestety takiej wiedzy nie posiadają albo nie potrafią jej umiejętnie wykorzystać. Stąd krytyczna reakcja organizmu. 

Czy podczas biegów organizowanych w lecie, macie więcej pacjentów?

Tak. Wiąże się to z tym, że w upalne dni temperatura ciała potrafi wzrosnąć na tyle, że organizm nie jest w stanie skutecznie odprowadzać nadmiaru ciepła i dochodzi do tak zwanego przegrzania. Jeśli ktoś ,mimo słabego samopoczucia nie przerwie w porę biegu, to powinien się liczyć z zaburzeniem funkcji fizjologicznych oraz ekstremalnym wyczerpaniem organizmu. 

Ale takie przegrzanie może przytrafić się każdemu, nie tylko tym niedoświadczonym, prawda?

Tak, dlatego tutaj według mnie ważna jest kolejna kompetencja, czyli słuchanie własnego organizmu. W upalne dni, pomimo osiągania słabszych rezultatów, intensywność biegu może być znacznie większa. Dlatego zachęcam do korzystania z zegarków, czy pulsometrów, które na bieżąco mierzą tętno i pokazują jak mocno pracuje nasze serce. Dzięki takiemu monitoringowi, łatwo ocenimy poziom wysiłku, co umożliwi nam dostosowanie tempa biegu do warunków. 

No dobrze, przejdźmy do poważniejszych wątków. Większość biegów kończy się bezproblemowo, zdrowo i radośnie, ale zdarzają się i takie, na których ktoś umiera lub doznaje ciężkiego urazu. Jakie objawy podczas biegu powinny nas zaniepokoić?

Ciężkie bądź tragiczne przypadki zdarzają się na biegach rzadko, natomiast objawy, które mogą sygnalizować ich nadejście to m.in.: ból w klatce piersiowej, którego wcześniej nie odczuwaliśmy i który nie ustępuje nawet w spoczynku, duszności, nagłe osłabienie, nagły uraz lub ból, który pojawił się podczas biegu. 

Czytaj również: “Badania przed maratonem dla amatorów. Rozmowa z lek. Karolem Malcem

Kiedy powinniśmy odpuścić udział w biegu, aby przypadkiem nie sprowokować interwencji medycznej?

Główne objawy, które powinny nas zaniepokoić i postawić pod znakiem zapytania udział w biegu, to m.in: ostra infekcja, gorączka, poważna kontuzja mięśni lub stawów, biegunka, ból głowy, czy odwodnienie.

A komu zdecydowanie odradzasz udział w biegach?

Lżejszy rodzaj aktywności doradzam osobom, które chorują przewlekle, czyli np. są po zawale, chorują na zakrzepicę, astmę oraz choroby naczyń, serca i układu oddechowego. Znam przypadek, w którym przewlekle chorujący pacjent, odstawił leki w trakcie przygotowań do maratonu i niestety podczas biegu zmarł. Dlatego uważam, że w przypadku wszystkich osób chorujących przewlekle, kluczową kwestią przed startem jest wcześniejsza konsultacja z lekarzem specjalistą.  

Jak się zachować kiedy widzimy, że dana osoba nagle mdleje podczas biegu?

Jeśli potrafimy udzielić pierwszej pomocy, to natychmiastowo powinniśmy to zrobić. Jeśli nie, to powinniśmy jak najszybciej wezwać pomoc. Co ważne, jeśli widzimy, że poszkodowanemu jest już udzielana pomoc, a nie jest to nasza bliska osoba, to powinniśmy oddalić się od miejsca wypadku, aby nie tworzyć zatoru na trasie. 

Jak zatem powinniśmy się przygotować do udziału w biegu?

Przede wszystkim trening! Nie ważne, czy bierzemy udział w 5. kilometrowym biegu, czy w maratonie –  odpowiednie przygotowanie jest kluczem do uprawiania sportu bez obawy o własne zdrowie. Ponadto, w przypadku jakichkolwiek chorób przewlekłych powinniśmy skonsultować zaplanowane starty z lekarzem specjalistą. 

W trakcie samego przygotowania fizycznego, pamiętajmy szczególnie o odpowiednim nawodnieniu elektrolitami. Zadbajmy również o adekwatny do warunków pogodowych ubiór, a w przypadku upałów o odpowiednią ochronę przeciwsłoneczną. Dbajmy też o kulturę biegu na trasie i nie stwarzajmy zagrożeń dla innych uczestników.

 

Monika Bednarek – na co dzień pracuje jako lekarz medycyny ratunkowej w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Uniwersyteckiego (UJ) w Krakowie oraz jako wykładowca na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Od kilku lat biega amatorsko i zajmuje się promocją zdrowia.


Follow me on
Strava