“Musimy zachować ostrożność”. Czyli o bieganiu w czasach pandemii z dr. Karolem Malcem


Biegam, Biegam bo lubie, Bieganie a koronawirus, Karol MAlec / czwartek, Maj 14th, 2020

Powiedzmy sobie otwarcie, bieganie amatorskie długo jeszcze nie będzie wyglądać tak jak przed pandemią. Liczne obostrzenia i widmo reżimów sanitarnych podczas przyszłych eventów sportowych, rodzą w naszych głowach pewien niepokój. Postanowiłam więc zapytać lekarza sportowego, dr. n. med. Karola Malca, o to jak koronawirus bezpośrednio zagraża nam, biegaczom oraz jak możemy się  przed nim chronić. Zapraszam.

I: Czy biegacze są bardziej narażeni na infekcję koronawirusem? 

K.M.: Oczywiście biegacze są narażeni na tę infekcję jak każdy z nas, ale czy bardziej? Wiele zależy od tego, czy stosują środki ochrony osobistej podczas biegu tj. maseczki i jak zachowują się w obecności innych uprawiających sport, czyli np. czy zachowują odpowiednią odległość. Natomiast z medycznego punktu widzenia, wysiłek, zwiększona wentylacja minutowa, kaszel i odkrztuszanie wydzieliny drzewa oskrzelowego przez współtowarzyszy biegu, czy bieg lub jazda na rowerze bezpośrednio za kimś, owszem, mogą zwiększać ryzyko zakażenia. Wszystko zależy od tego jak się zabezpieczamy oraz jak zabezpieczają siebie inni. Musimy zachować ostrożność.

Czy poziom intensywności treningu ma wpływ na podatność organizmu na infekcję koronawirusem?

Przyśpieszony oddech, zwiększona objętość oddechów, a tym samym znacznie zwiększona wentylacja podnoszą ryzyko tego, że zaaspirujemy drobnoustroje. Pamiętajmy jednak, że zarażamy się od innej osoby, więc wpływ zwiększonego wysiłku na “złapanie” infekcji będzie miał miejsce wtedy, kiedy spotkamy na swojej drodze chorego, a nie kiedy będziemy biegać samotnie, np. w lesie. Jest jeszcze jeden aspekt treningowo – sportowy, o którym warto wspomnieć, czyli przetrenowanie. Jeśli bardzo mocno forsujemy nasz organizm, to będzie on bardziej podatny na infekcje, w tym także wirusowe.

Zastanawiam się, po co w takim razie teraz biegać skoro wiąże się z tym tyle ryzyka… Czy może są jednak jakieś plusy?

Pamiętajmy, że każdy ruch i sport sprzyja utrzymaniu dobrej kondycji naszego organizmu, zarówno fizycznej jak i psychicznej. Lepsza kondycja przekłada się na większą odporność organizmu na infekcje, na lepsze działanie naszego układu immunologicznego.

Wpływ smogu na zdrowie biegaczy (1)
Fot. Karol Malec, lekarzsport

Czy wiadomo może coś o przypadkach, w których potencjalnie młoda, zdrowa i uprawiająca regularnie sport osoba, zarażona koronawirusem, ciężko przechodziła tą chorobę?

Osobiście nie spotkałem się z takim przypadkiem.

Co robić/jak trenować, aby zmniejszyć ryzyko infekcji?

Aby zmniejszyć ryzyko infekcji należy stosować przede wszystkim środki ochrony osobistej, czyli biegać w maseczkach, zachować bezpieczną odległość od innych biegaczy. Jeśli szybko jedziemy  na rowerze lub biegniemy za kimś, to zachowajmy minimum 20 metrów odległości, jeżeli mijamy się z kimś to róbmy to w odległości minimum 10 metrów. Pamiętajmy też, aby zawsze po powrocie z treningu myć ręce, a podczas biegu nie dotykać okolic ust, nosa, oczu.

Gdzie trenować?

Najlepiej tam gdzie spotykamy najmniej osób, czyli w lasach, parkach, na łąkach. Starajmy się unikać zatłoczonych i lubianych przez biegaczy i traktów.

Czy myślisz, że to jest realne, abyśmy w krótkim czasie wrócili do organizacji wydarzeń biegowych, w których udział będą brać tysiące uczestników?

Na obecną chwilę ciężko mówić o organizacji dużych imprez dla setek uczestników, podczas których mamy kontakt z osobami, które potencjalnie mogą być źródłem infekcji dla innych. Pamiętajmy przy tym, że zdrowe, młode osoby często przechodzą infekcję koronawirusem bezobjawowo. Także, moim zdaniem, ciężko w obecnej chwili decydować się na organizacje zawodów takich jak maratony, czy wyścigi kolarskie.

Czy jeśli czujemy się gorzej i podejrzewamy u siebie zakażeniem koronawirusem, ale wykonamy tzw. szybki test i wynik będzie ujemny, to da nam to pewność, że jesteśmy ‘zdrowi’ i nie zarazimy innych np. podczas treningu?

Szybki test tzw. paskowy nie daje nam całkowitej pewności że jesteśmy zdrowi. Nawet badanie w laboratorium, gdzie mamy wykonywane badanie molekularne (bardzo dokładne) nie daje 100% pewności gdyż w pierwszych dniach po kontakcie z wirusem test może wyjść negatywnie. Wtedy niestety jesteśmy już potencjalnie źródłem infekcji dla otoczenia, mimo iż wynik testu mówi inaczej.

Miałeś służbowo jechać na Igrzyska Olimpijskie do Tokio, niestety nie udało się, czy wiadomo może w jakiej formie odbędą się one za rok?

To czy będę członkiem misji medycznej miało się okazać na spotkaniu w Warszawie, w marcu, niestety z wiadomych przyczyn, zjazd został odwołany. Mam nadzieje, że igrzyska w Tokio odbędą się za rok. Jednak co do formy, w jakiej miałyby zostać przeprowadzone, to podobnie jak w przypadku innych imprez sportowych, ciężko na ten temat teraz cokolwiek powiedzieć. Poczekajmy i zobaczymy jak potoczy się pandemia COVID 19. Bądźmy jednak dobrej myśli, że będzie to takie święto sportu jak było podczas minionych igrzysk.

Karol Malec, lekarz sportowy

Karol Malec – doktor nauk medycznych, lekarz sportowy, specjalista chorób wewnętrznych i medycyny ratunkowej. Na co dzień pracuje w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Jest także lekarzem Kadry Narodowej Polskiego Związku Kajakowego. W wolnych chwilach oddaje się uprawianiu ulubionych sportów tj. kolarstwo, pływanie oraz sporty zimowe.

Gdzie można znaleźć Karola?

lekarzsport.pl

Profil na Facebooku

Profil na Znanym Lekarzu 

 

 


Follow me on
Strava